Albania - dzień pierwszy
Albania (alb. Shqipëria) jest średniej wielkości krajem położonym na Bałkanach. Graniczy z Czarnogórą, Kosowem, Macedonią oraz Grecją. Stolicą Albanii jest Tirana, w pobliżu której położony jest port lotniczy im. Matki Teresy.
I w dodatku Albania jest super krajem.
Naprawdę.
W czwartek zdałam ostatni egzamin, w piątek kupiliśmy wycieczkę, w sobotę trzykrotnie zrobiliśmy pranie, a we wtorek byliśmy w samolocie Gdańsk - Tirana. Janusze pobili brawa, wylądowaliśmy o godzinie 23:45. Była noc, słychać było typowy huk z płyty lotniska. Ledwie stanęłam przy drzwiach samolotu i uderzyła mnie fala gorącego, wilgotnego powietrza oraz dźwięki cykad. Wiedziałam, że to jest to.
Stop. Zapomniałam, że możecie nie wiedzieć, kim jesteśmy MY.
![]() |
| To my - Grzechu i Basia, aka Jamniki |
Po wyjściu z samolotu pierwszą rzeczą, którą musimy zrobić na każdej obcej ziemi, jest przejście przez kontrolę graniczną. Od 2009 roku Polacy mogą wjeżdżać do Albanii jedynie na podstawie dowodu osobistego. Trzeba jednak pamiętać, że Albania nie jest w Unii Europejskiej i nie jest tu honorowana Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego.
Za każdym razem, gdy jadę do nowego kraju, przed wyjazdem przygotowuję sobie słowniczek podstawowych zwrotów. I oczywiście, skoro pierwszą osobą, którą spotkałam w Albanii był funkcjonariusz straży granicznej, nie przepuściłam okazji i powiedziałam "dobry wieczór" w jego języku. Jego uśmiech - bezcenny. Później wielokrotnie spotykałam się z niezwykłą radością Albańczyków, którą okazywali przy moich pokracznych próbach wymawiania ich wyrazów. Było to szalenie budujące i pokazywało, jak ważne jest pokazywanie szacunku do innej kultury i języka. Później okazało się, że jednak zamiast "dobry wieczór" powiedziałam "dzień dobry", ale i tak najwyraźniej zostało to docenione. Odebraliśmy naszą jedyną walizkę i idąc za tłumem, trafiliśmy do autokaru, mającego nas zawieźć do hotelu.
Kiedy kierowca załadował naszą walizkę do autokaru, ponownie chciałam się wykazać i powiedziałam "faleminderit" (alb. dziękuję). Kierowca od razu wyprostował się, szeroko, szeroko uśmiechnął, podniósł dwa uniesione kciuki do góry i zaczął wykrzykiwać, śmiejąc się, "faleminderit", "faleminderit", a następnie po polsku "proszę". Zarówno ja, jak i on byliśmy przeszczęśliwi, że osoba z innego kraju podjęła wysiłek nauczenia się wyrazu w naszym języku. Usadowiliśmy się na miejscach i po jakimś czasie ruszyliśmy.
Kierowca wesoło pokrzykiwał do naszej gromadki po albańsku, machał rękami, zadawał nam pytania, na które, z powodu bariery językowej, nikt nie wiedział jak odpowiedzieć. Ciężarówki zjeżdżały na nasz pas, mijaliśmy dzieci grające w piłkę nożną (o pierwszej w nocy, po ciemku), w ciemnościach majaczyły majestatyczne góry. Kiedy pojawiła się na widoku policja, kierowca zjechał na pobocze przy stacji benzynowej i przekręcił tachograf, żeby w razie kontroli nie wykazać, że pracuje o wiele dłużej, niż powinien.
Tutaj jest dobry moment, żeby wspomnieć, że ta wycieczka, oprócz poznawania Albanii, odkryła przed nami wiele cech naszych rodaków, z którymi czasami zmuszeni byliśmy przebywać w tych samych pomieszczeniach. Takich, jak na przykład, pięćdziesięcioosobowy autokar. W końcu kto, jak nie elita tego kraju jeździ na ol inkluziw z drynkami. Więc skoro mijaliśmy night club Alcatraz z pięknym neonem, na którym widniała wygięta pani przy rurze, od razu pojawiły się heheheheszki wesołych panów z wąsem, że przynajmniej będzie gdzie wydać euro, co nie Andrzej, hehehhe. A w ogóle, to wypijmy za udane lądowanie, bo kupiłem balentajsa w samolocie. Halo, mamy plastykowe kubeczki, kto jeszcze reflektuje?
Po nieudanych próbach śpiewu naszych współtowarzyszy turnusu, wysiedliśmy w miejscowości Shengjin (szendżin). Pozostało tylko się zameldować i można iść spać.
Kilka wyrazów albańskich
Faleminderit
|
Dziękuję
|
Më falni
|
Przepraszam
|
Mirëdita!
|
Dzień dobry!
|
Mirëmbrëma!
|
Dobry wieczór!
|
po
|
tak
|
jo
|
nie
|
Poloni
|
Polska
|
Gëzohem
|
Miło Cię poznać
|
Sa kushton?
|
Ile to kosztuje?
|
Nuk kuptoj
|
Nie rozumiem
|
Gëzuar!
|
Na zdrowie!
|




Komentarze
Prześlij komentarz